Nikt nie spuścił głowy i nikt się jeszcze nie poddał

Już jutro Lechia na wyjeździe zmierzy się z Foto-Higieną Gać. Z całą pewnością Trójkolorowi zrobią wszystko, by powalczyć o komplet punktów.

Pełen optymizmu i nadziei jest nasz napastnik Oskar Trzepacz. – Od siebie mogę powiedzieć, że każdy w szatni mocno żałuje porażki z Rekordem, bo na pewno nie byliśmy słabsi od rywala. Wszyscy mocno koncentrujemy się na jutrzejszym meczu, aby wygrać, bo wciąż wierzymy, że będziemy punktować w następnych meczach i to najlepiej zgarniając całą pulę. Nikt nie spuścił głowy i nikt się jeszcze nie poddał. A mogę powiedzieć, że zapał do pracy jest jeszcze większy bo widać wiele pozytywów w naszej grze. Jedziemy po 3 punkty i walczymy do końca! – podkreśla Trzepacz.

W środę zmierzymy się z rywalem, który w tym sezonie powrócił do trzecioligowych rozgrywek i obecnie zajmuje jedenaste miejsce w tabeli z dorobkiem 32 punktów. W rundzie jesiennym spotkanie między Lechią a Foto-Higieną zostało rozegrane w Dzierżoniowie i wówczas triumfowali Lechici wygrywając 3:1. Dwie bramki zdobył wtedy Paweł Słonecki a jedno celne trafienie dołożył Michał Orzechowski.

O przedmeczową wypowiedź poprosiliśmy również Oskara Majbrodę, który bardzo dobrze odnalazł się w Lechii i dziś stanowi o sile naszego zespołu.

W ostatnim meczu pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę mimo niekorzystnego rezultatu. Miło słyszeć od trenerów czy zawodników innych drużyn, że fajnie gramy  i życzą nam wszystkiego dobrego, a przede wszystkim utrzymania. Wiele osób już pewnie nas skreśliło. Bardzo dużo zależy od naszego podejścia mentalnego. Mogę zapewnić, że w zespole jest mnóstwo wiary w to, że założony cel uda się osiągnąć. Nie patrzymy na to co dzieje się w 2 lidze bo byłaby to strata czasu. Patrzymy tylko na siebie i każdy następny mecz. Jutro na pewno nikt nie odstawi nogi w kolejnym dla nas finale. Jedziemy do Gaci po 3 punkty. Nic więcej nas nie interesuje.

Początek spotkania o godz. 11. Wynik będziemy na bieżąco podawać na naszym FB.