2008/09

Kadra zespołu - sezonu 2008/09

Bramkarze: Marcin Kamieniarz (87), Tomasz Pełka (81).
Obrońcy: Jarosław Rapacz (23.09.80), Arkadiusz Paszkowski (18.03.71), Grzegorz Kuta (04.06.89), Rafał Majewski (07.03.88), Adam Briziński (31.07.89), Hubert Górski (16.03.88), Jacek Bielecki.
Pomocnicy: Janusz Kaczmarek (07.04.88), Marcin Kopeć (25.04.88), Seweryn Ślepecki (25.12.86), Krzysztof Pietrzykowski (07.04.82), Kamil Kuska (01.08.90), Mariusz Gronczyński (11.09.83), Sebastian Śpiewak, Piotr Tylka, Artur Charciarek (20.10.76, W, Polonia/Sparta Świdnica).
Napastnicy: Mateusz Rosłan (28.12.89), Marek Burkot (10.06.84), Sebastian Sadliński (14.09.90), Dawid Zagajewski, Maciej Flisowski.

Wyniki sezonu 2008/09

  1. kolejka 09.08     Victoria Świebodzice – LECHIA     2:1    
  2. kolejka 27.08     Chojnowianka Chojnów – LECHIA     0:2
  3. kolejka 20.08     BKS Bobrzanie Bolesławiec – LECHIA    1:3
  4. kolejka 30.08     GKS Kobierzyce – LECHIA    1:0
  5. kolejka 06.09     Górnik Wałbrzych – LECHIA     2:0 
  6. kolejka 13.09     Prochowiczanka Prochowice – LECHIA     4:1     bramki 0:1 Kaczmarek (30′), 1:1 Wawryk (39′), 2:1 Ogórek (42′), 3:1 Ogórek (53′), Kośczyszyn (77′)  widzów 150, sędziował Grzegorz Jaros     PROCHOWICZANKA: Bołdyn – Kula, Gajewski, Węgłowski, Antosiewicz, Wawryk, Ogórek (62′ Niewdana), Pazio (70′ Szczęsny), Kośczyszyn (86′ K. Wojciechowski), Buła (75′ M. Wojciechowski), Nowak    LECHIA: Pełka – Gronczyński (60 Rosłan), Paszkowski, Rapacz, Górski, Ślepecki, Śpiewak (46 Tylka), Kopeć, Kuska, Pietrykowski, Kaczmarek
  7. kolejka 20.09     Górnik Złotoryja – LECHIA     3:1   bramki 0:1 Burkot (44′), 1:1 Popecki (52′), 2:1 Krzeszowiec (82′), 3:1 Popecki (86′) widzów 130, sędziował Paluch   GÓRNIK: Łuniewski – Krzeszowiec, Wolak 972′ Butrukiewicz), Kądzielski, Banaszyńśki (70′ Janicki), Dudzic, Kanas, Kaczmarek (81′ Horbacz), Stachowski 946′ Kunecki), Popecki, Piędel    LECHIA: Kamieniarz – Rapacz, Paszkowski, Majewski, górski, Kopeć (64′ Śpiewak), Kaczmarek, Pietrzykowski, Kuska, Ślepecki, Burkot (74′ Gronczyński)   Trener Górnika, Arkadiusz Paluch, podkreślił dobry poziom spotkania, a komplementując przeciwnika, dodał, że jest przekonany, iż lechiści w najbliższym czasie pójdą w górę tabeli. Do gospodarzy uśmiechnęło się szczęście w końcówce meczu, w którym wcale nie byli lepsi. Na wyróżnienie zasługuje jedynie jedynie Adam Paprocki, który dobrą grę potwierdził strzeleniem dwóch bramek.
  8. kolejka 27.09     Polonia Trzebnica – LECHIA     0:0     POLONIA: Siemiątkowski – Żminkowski – Pawlak, Kapinos, Maksimowski, Siwek, Mądrzejewski, Rakowski (65′ Woźćniak), Delczyk (88′ Maziarz), Bobik (65′ Banach), Jaskułowski (75′ Narojczyk)     LECHIA: Kamieniarz – Paszkowski, Rapacz, Kuta, Górski, Ślepecki (90′ Rosłan), Śpiewak (67′ Kopeć), Tylka (75′ Zagajewski), Pietrzykowski (83′ Sadliński), Burkot   Michał Fiłoń z Trzebnicy przyznał po końcowym gwizdku, że młoda drużyna Lechii nieoczekiwanie zawiesiła wysoko poprzeczkę i zagrała dobre spotkanie. To, że gospodarze w pierwszej połowie nie stracili bramki, zawdzięczają tylko Siemiątkowskiemu, który dwukrotnie  wygrał pojedynki jeden na jeden. Po zmianie stron też długimi momentami dominowali goście, ale nie potrafili przewagi zdyskontować strzeleniem choćby jednej bramki. W tym okresie w czystych sytuacjach strzeleckich było 2:2. Gospodarze uczciwie przyznali, że groźniejszym zespołem tego dnia była Lechia.
  9. kolejka 05.10     Miedź II Legnica – LECHIA     1:1   bramka Rapacz, LECHIA: Kamieniarz – Briziński, Paszkowski, Rapacz, Majewski, Kuta, Górski, Ślepecki (90′ Kopeć), Kuska (30 Zagajewski), Pietrzykowski (87′ Tylka), Burkot (65′ Sadliński)
  10. kolejka 11.10     Puma Pietrzykowice – LECHIA     2:1     bramki 0:1 Kuska (16′), 1:1 Kaliciński (40′), 2:1 Czajkowski (60′)
  11. kolejka 18.10     Karkonosze Jelenia Góra – LECHIA     0:1     bramka 0:1  Gronczyński (90’+2′)
  12. kolejka 25.10     MKS Szczawno Zdrój – LECHIA     1:3    bramki 1:0 Wojtarowicz (9′), 1:1  Burkot (10′), 1:2 Tylka (44′), 1:3 Gronczyński (90’+3′)
  13. kolejka 30.10    Olimpia Kamienna Góra – LECHIA    2:0
  14. kolejka 08.11     Ślęza Wrocław – LECHIA     1:2    bramki 1:0 Rejmer (32′), 1:1 Górski (45′), 1:2 Gronczyński (87′) sędziował Remigiusz Skowroński oraz Waldemar Socha i Andrzej Socha (Jelenia Góra)
  15. kolejka 15.11     Kuźnia Jawor – LECHIA    1:2   bramki 1:0 Postrożny (25′), 1:1 Tylka (28′),1:2 Rapacz (41′)
  16. kolejka 22.04    LECHIA – Victoria Świebodzice    2:0    bramki 1:0 Pietrzykowski (14′), 2:0 Górski (69′)
  17. kolejka 21.03     LECHIA – Chojnowianka Chojnów    3:0   bramki 1:0 Kuriata (52′), 2:0 Pietrzykowski (59′), 3:0 Pietrzykowski (62′)   widzów 786   LECHIA: Kamieniarz – Paszkowski, Rapacz, Górski, Bielecki, Ślepecki, Tylka (46′ Kuska), Charciarek, Kuriata (66′ Zagajewski), Pietrzykowski (66 Wojdak), Sadliński (46′ Burkot)    CHOJNOWIANKA: Kijewski – Baszczak, Grządkowski, Kowalczyk (73′ Mydłowski), Marciniak, Potoczny, Rabanda, Rajczakowski, Rusin, Szydełko 966′ Kryszczuk), Światłoń    Wygrana lechistom nie przyszła jednak łatwo, ale kibiców Lechii cieszy przede wszystkim frekwencja, gdyż na trybunach zmodernizowanego stadionu zasiadło aż 786 osób. W pierwszej połowie gospodarze wyglądali na stremowanych i popełniali sporo błędów. Zaskakująca była postawa gości, którzy od pierwszej minuty rzucili się do ataku i chcieli narzucić swój styl gry. Trzykrotnie chojnowianie byli bardzo bliscy zdobycia bramki. W drugiej połowie Chojnowianka spuściła z tonu, a Lechia zaczęła realizować nakreślone zadania taktyczne. Już 7 minut po gwizdku padł pierwszy gol. Na placu gry pojawił się młody Kamil Kuska, idealnie z prawej strony dośrodkował, a akcję wykończył strzałem głową nowy nabytek Lechii – Mateusz Kuriata. Ofensywa Lechii dalej trawała i już po 7 kolejnych minutach było 2:0. Tym razem do bramki gości trafił Pietrzykowski, a obsłużył go niedawny strzelec Mateusz Kuriata. 180 sekund później na tablicy pojawił się wynik 3:0. Walkę o punkty w tym meczu wybił rywalom ponownie  Pietrzykowski, który wykorzystał podanie Kuski.
  18. kolejka 28.03    LECHIA – BKS Bobrzanie Bolesławiec    3:0   bramki 1:0 Zagajewski (47′), 2:0 Pietrzykowski (62′), Pietrzykowski (81′)  widzów 650    LECHIA: Kamieniarz – Rapacz, Paszkowski, Górski, Pietrzykowski, Kuska (85′ Śpiewak), Burkot (78′ Sadliński), Bielecki, Charciarek, Kuriata, Wojdak(46′ Zagajewski, 64 Gronczyński)    BKS BOBRZANIE: Kizyma – Kumoś, Nitarski, Mucha, Jasiński (63′ Szymański), Iskrzak, Rydziak (63′ Juszczak), Pietrzak, Rissmann, Janczyszyn, Klimas     Lechia tej wiosny odniosła drugie zwycięstwo, dając swoim rywalom sygnał, że w Dzierżoniowie nikt łatwej przeprawy mieć nie będzie. Pierwsza połowa w wykonaniu miejscowych nie była jednak porywająca. Obraz gry zmienił się dopiero po przerwie. Dużo ożywienia dał wprowadzony na boisko Zagajewski, który już w 47 minucie wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W miarę upływu czasu akcje gospodarzy zaczęły się zazębiać, a nie mający już nic do stracenia goście podjęli ryzyko. Po jednym z ataków pozycyjnych bolesławian piłkę w 62 minucie przejął Zagajewski, następnie zagrał w uliczkę do Pietrzykowskiego i ten nie zmarnował okazji. Na nieszczęście gospodarzy kilka chwil po tej akcji boisku z powodu kontuzji musiał opuścić rewelacyjny tego dnia Zagajewski. Goście starali się wrócić do gry i najlepszą okazję do zdobycia kontaktowego gola mieli w 72 minucie, kiedy rajdem popisał się Iskrzak , minął trzech defensorów Lechii i uderzył na bramkę, ale piłka odbiła się od słupka wychodząc w pole. W odpowiedzi w 81 minucie wynik na 3:0 ustalił Pietrzykowski – Nasza drużyna po raz kolejny pokazała charakter. Po przeciętnej pierwszej połowie w drugiej zagraliśmy skutecznie i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo – cieszył się wiceprezes Lechii, Łukasz Bienias.  (GB)
  19. kolejka 04.04    LECHIA – GKS Kobierzyce     0:2     bramki 0:1 Mrowiec (13′), 0:2 Świerc (65′), widzów 900(!)   LECHIA: Kamieniarz – Górski, Paszkowski, Rapacz, Kuriata, Kuska, Bielecki (70′ Tylka), Charciarek, Ślepecki (61′ Gronczyńśki), Pietrzykowski, Burkot (46′ Flisowski)    KOBIERZYCE: Grzegorczyk – Bury, Rostowski, Marek, Czerniawski (65′ Korzeniowski), Kotala, Gambał (81′ Kubasiewicz), Mrowiec, Świerc (65′ Choroszy)    Lechiści zafundowali swoim licznie zgromadzonym sympatykom pokaz indolencji strzeleckiej, ponadto na przeszkodzie stawał fenomenalny tego dnia Grzegorczyk. Kobierzyczanie wyprowadzili dwie kontry, z których zdobyli bramki. Już na początku pierwszej połowy gospodarze mogli wyjść na prowadzenie. Idealnie w polu karnym zachował się Pietrzykowski, który zwiódł obrońców i, mając przed sobą tylko bramkarza, strzelił obok słupka. Chwilę później było już 1:0 dla gości. Następuje dośrodkowanie z prawej strony, nieupilnowanie napastnika gości, który wślizgiem , tuż obok interweniującego Kamieniarza i słupka umieszcza piłkę w siatce. Drugie 45 minut to istne oblężenie bramki Kobierzyc, jednak futbolówka nie chciała wpaść do siatki. Najkrótszym skitowaniem niech będzie opis, iż w tej części gry goście aż czterokrotnie wybijali piłkę niemal ze swojej bramki. Dzierżoniowianie bili głową w mur, nie mogąc pokonać golkipera gości, który rozgrywał mecz życia. Co nie udało się piłkarzom z Wrocławskiej, udało się gościom. Po jedynej kontrze w drugiej połowie znaleźli drogę do bramki Kamieniarza. Po błędzie w środku pola Bieleckiego wyszli dwójkową akcją i dość przypadkowym strzałem w długi róg zdobyli swoją drugą bramkę w tym meczu, który oglądało około 900 osób.
  20. kolejka 11.04     LECHIA – Górnik Wałbrzych    0:2    bramki 0:1 Majka (67′), 0:2 Michalak (78′), widzów 1435(!)    LECHIA: Kamieniarz – Paszkowski, Rapacz, Bielecki, Górski, Kuriata, Kuska, Pietrzykowski, Wojdak (57′ Ślepecki), Burkot (77′ Gronczyński), Flisowski (64 Charciarek)    GÓRNIK: Jaroszewski – D. Michalak, Majka, Przerwywacz, Wojtarowicz, G. Michalak, Wepa, Morawski, Tobiasz, Konarski (78′ Rytko), Janik (88′ Czehura)       Spotkanie zgromadziło na trybunach ogromną, jak na IV-ligowe warunki , widownię. Na trybunach zasiadło bowiem 1435 osób. Pierwsza połowa jak się można było spodziewać , przebiegała pod dyktando gości. Górnicy od pierwszej minuty narzucili swój styl gry i groźnie, szczególnie lewą stroną, atakowali. Defensywa Lechii spisywała się jednak bez zarzutu. Po 20 minutach gra się wyrównała. Po jednej z akcji lechistów, Burkot nie potrafił zgasić dokładnie piłki klatką piersiową i futbolówka uciekła do wałbrzyskiego obrońcy. Lechia najlepszą sytuację miała w 38 minucie. Po faulu na lini pola karnego Pietrzykowski egzekwował rzut wolny. Uderzył technicznie w prawą stronę. Jaroszewski nawet nie drgnął, ale piłka minęła minimalnie słupek. Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia lechistów. ale Jaroszewski jakimś cudem sparował piłkę na poprzeczkę, którą następnie wybiliobrońcy. Ta sytuacja podziałała mobilizująco na gości, którzy w końcu zdobyli bramkę, przy biernej postawie obrońców zdobył ją Majaka. Gospodarze musieli postawić wszystko na jedną kartę. Wprowadzony Gronczyński przy jednej z wrzutek, uderzył piłkę głową, ale Jaroszewski wybił futbolówkę na rzut rożny. Chwilę później po jednej z kontr wałbrzyszanie zdobyli drugiego gola. wynik ustalił – ekslechista – Grzegorz Michalak uderzeniem głową.
  21. kolejka 18.04     LECHIA – Prochowiczanka Prochowice    0:0      LECHIA: Kamieniarz – Paszkowski, Rapacz, Bielecki (88′ Ślepecki), Górski ((58′ Wojdak), Kuska, Pietrzykowski, Tylka, Charciarek, Kuriata, Flisowski (67′ Burkot)    PROCHOWICZANKA: Bołdyn – Antosiewicz, Kula, Dudka (68′ Wawryk), K. Wojciechowski, Gajewski, Niewdana, Nowak (46′ Koryciński, 76′ Kalkowski), M. Wojciechowski, Ogórek, Serkies     Nawet kibe Lechii musieli przyznać po końcowym gwizdu, że lepszym zespołem , i to co najmniej o klasę, byli goście, którzy mogli wygrać to spotkanie przy najmniej 3:0, jednak zabrakło im szczęścia. Wyróżnaijącym się piłkarzem wicelidera był Serkies, który siał zamieszanie w szeregach defensywy Lechii. Goście przeważali szczególnie w pierwszych 20 minutach pierwszej i drugiej połowy. Bardzo dobrze w bramce Lechii w minioną sobotę spisywał się Marcin Kamieniarz.
  22. kolejka 25.04    LECHIA – Górnik Złotoryja     4:0    bramki 1:0 Flisowski (26′), 2:0 Górski (50′), 3:0 Paszkowski (61′-karny), 4:0 Gronczyński (84′),  widzów 600    LECHIA: Kamieniarz – Paszkowski, Rapacz, Górski, Bielecki, Kuriata, Pietrzykowski (81′ Gronczyński), Kuska (46′ Kaczmarek), Tylka, Charciarek (85′ Kopeć), Flisowski (46′ Burkot)     GÓRNIK: Dumański – Grzyb (81′ Suchecki), Grupczyński, Kędzielski, Wolak, Popecki (67′ Kunecki), Michalski, M. Kaczmarek (81′ Drzewiecki), Dudzic (59′ Nowosielski), Baliński, Kanas
  23. kolejka 02.05    LECHIA – Polonia Trzebnice     0:3    bramki 0:1 Jaskułowski (74′), 0:2 Jaskułowski (77′), 0:3 Jaskułowski (86′),   widzów 600   LECHIA: Kamieniarz – paszkowski, Górski, Bielecki (72 Kuta), Rapacz, Kaczmarek (59′ Ślepecki), Charciarek, Pietrzykowski, Kuriata, Burkot (63 Gronczyński), Tylka (46′ Kuska)     POLONIA: Siemiątkowski – Pawlak, Kapinos,  Rakowski, Mądrzejewski, Kuszyk, Kołodziej, Tass (80′ Woźniak), Marcinkowski (63′ Delczyk), Bobik (86′ Bielaszka), Baś (57′ Jaskułowski)      Z pewnością nie takiego wyniku spodziewali się kibice Lechii zgromadzeni na stadionie przy ulicy Wrocławskiej. Polonia bezlitośnie wykorzystała swoje szanse, a klasycznym hat-trickiem popisał się wprowadzony w drugiej połowie Szymon Jaskułowski. W 90 minucie rzutu karnego nie wykorzystał Arkadiusz Paszkowski, który posłał piłkę ponad bramką… W pierwszej połowie optyczną przewagę zdobyła Lechia, która stwarzała sobie sytuacje strzeleckie. Najbliższy zdobycia bramki był dwukrotnie Pietrzykowski. Trzebniczanie w tym okresie gry nie stwarzali zagrożenia, w ataku starał się szarpać  jedynie Bobik, lecz niewiele z tego wynikało. W drugiej połowie na boisku w zespole gości pojawił się Szymon Jaskułowski.  Jak się okazało było to mistrzowskie posunięcie trenera Ireneusza Mamrota. W 74 minucie Jaskułowski otrzymał idealne podanie wzdłuż bramki i formalnością było dołożenie nogi i strzał do pustej bramki z 3 metrów. Po trzech minutach było już 0:2. Tym razem po dośrodkowaniu z prawej strony z rzutu wolnego Jaskułowski wygrał pojedynek główkowy i wpakował piłkę do siatki. W 86 minucie ten sam zawodnik, tym razem nieupilnowany przez obrońców Lechii, uderza końcem buta w światło bramki ustalając wynik tego spotkania.
  24. kolejka 09.05    LECHIA – Miedź II Legnica    1:0    bramka 1:0 Pietrzykowski (34′), widzów 600   LECHIA: Kamieniarz – Górski, Paszkowski, Rapacz, Bielecki – Tylka, Kuriata, Charciarek (76′ Gronczyński), Wojdak (67′ Kopeć), Burkot (46 Flisowski), Pietrzykowski (89′ Sadliński)    Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Pietrzykowski, który po wrzutce z lewej strony głową umieścił piłkę w siatce. Mecz rozpoczął się od typowego badania się obu zespołów. Dopiero po kilku minutach zarysowała się przewaga gospodarzy. Duża w tym zasługa dobrze współpracującej dwójki środkowych pomocników – Charciarka i Kuriaty. Szczególnie ten drugi pokazał, że jest bardzo przydatny w tej formacji i dobrze spisuje się w środku. Po strzeleniu gola przewaga zawodników trenera Połubińskiego byłą widoczna w kolejnych akcjach, czego efektem powinna być druga bramka, ale obrońcy Miedzi w miarę skutecznie radzili sobie z atakami gospodarzy. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Wciąż dominowali lechiści, zaś gracze drużyny przyjezdnej zmuszeni byli do ciągłej gry w defensywie, sporadycznie przedzierając się pod pole karne Lechii, gdzie ich ataki szybko były przerwywane przez miejscowych obrońców. Z czasem trener Połubiński wprowadzał kolejnych graczy rezerwowych, a mecz coraz bardziej siadał. Wróciła bolączka z poprzednich spotkań – coraz więcej niedokładności i głupich strat spowodowało, że Lechia nie zdołała zdobyć kolejnych bramek.
  25. kolejka 17.05     LECHIA – Puma Pietrzykowice     1:1   bramki: 0:1 Reszka (7′), 1:1 Górski (36′), widzów 500   LECHIA: Kamieniarz – Rapacz, Paszkowski, Górski, Pietrzykowski, Tylka (74′ Gronczyński), Charciarek, Kuriata, Flisowski (54′ Sadliński), Bielecki (22′ Ślepecki, 77′ Wojdak)    Lechistom nie wyszło to spotkanie – im bliżej końca tego stojącego na kiepskim poziomie pojedynku  , tym bliżsi strzelenia zwycięskiej bramki byli goście. Kibiców Pumy z pewnością ucieszy wiadomość, że od najbliższej kolejki ich zespół grać będzie – wreszcie! – w Pietrzykowicach.
  26. kolejka 22.05    LECHIA – Karkonosze Jelenia Góra    1:1    bramki 1:0 Charciarek (57′), 1:1 Krupa (82′), sędziowali Sebastian Trela oraz Daniel Kołkowski i Sławomir Gołdyn-Krul , widzów 150   LECHIA: Kamieniarz – Górski, Bielecki, Rapacz, Kaczmarek, Kuriata, Kuska, Charciarek, Pietrzykowski , Flisowski (49′ Gronczyński), Burkot (66′ Sadliński)    KARKONOSZE: Dubiel (10′ Zagrodnik) – Kołodziejczyk (81′ Walczak), Siatrak, Bijan, Kuźniewski, Adamczyk, Krupa, Kotarba, Burszta, Kogut, Kowalski(74′ Rodziewicz)     Remis jest sukcesem jeleniogórzan, gdyż od 10 minuty grali oni bez nominalnego bramkarza. Wówczas doszło do kontaktu Flisowskiego z Dubielem. W efekcie czego ten drugi został odwieziony do szpitala, gdzie założonu mu 8 szwów. W związku z faktem, że jeleniogórzanie nie mieli rezerwowego bramkarza, między słupkami stanął Tobiasz Kuźniewski. W pierwszej połowie popisał się kilkoma dobrymi interwencjami, broniąc między innymi strzał Burkota. Popularny TOBI skapitulował dopiero  w 57 minucie po szybkim kontrataku dzierżoniowian zakończonym strzałem Charciarka. Ten sam zawodnik mógł podwyższyć wynik, ale minimalnie pomylił się z rzutu wolnego. Sygnał do odrabiania strat dał Kowalski, po którego strzale z dystansu piłka wylądowała na poprzeczce bramki. Futbolówka do siatki Lechii wpadła już w 82 minucie za sprawą skutecznej akcji Krupy.Ten sam zawodnik mógł w końcówce rozstrzygnąć losy meczu, ale jego intencje wyczuł Kamieniarz.
  27. kolejka 03.06    LECHIA – MKS Szczawno Zdrój     1:0    bramka Charciarek (1′), widzów 200    LECHIA: Kamieniarz – Górski, A. Paszkowski, Rapacz, Bielecki – Tylka (86′ Gronczyński), Charciarek (90′ Kopeć), Kuriata, Kaczmarek (46′ Sadliński) – Flisowski (46 Burkot), Pietrzykowski
  28. kolejka 06.06    LECHIA – Olimpia Kamienna Góra    2:0     widzów 250
  29. kolejka 11.06    LECHIA – Ślęza Wrocław     2:1     bramki
  30. kolejka 13.06    LECHIA – Kuźnia Jawor    0:2    widzów 300

Tabela sezonu 2008/09

 

RAZEM DOM WYJAZD MECZE BEZPOŚREDNIE
Nazwa M. Pkt. Z. R. P. Bramki Z. R. P. Bramki Z. R. P. Bramki M. Pkt. Z. R. P. Bramki
1.  Górnik Wałbrzych 30 77 24 5 1 77-11 12 3 0 39-8 12 2 1 38-3
2.  Polonia Trzebnica 30 62 19 5 6 58-21 10 3 2 29-9 9 2 4 29-12 2 4 1 1 0 2-1
3.  Prochowiczanka Prochowice 30 62 18 8 4 63-32 11 2 2 36-12 7 6 2 27-20 2 1 0 1 1 1-2
4.  Lechia Dzierżoniów 30 47 14 5 11 38-33 8 3 4 20-12 6 2 7 18-21
5.  Kuźnia Jawor 30 46 13 7 10 50-44 8 3 4 29-20 5 4 6 21-24
6.  Ślęza Wrocław 30 45 14 3 13 59-53 7 2 6 30-20 7 1 7 29-33
7.  Karkonosze Jelenia Góra 30 44 13 5 12 45-35 6 4 5 17-14 7 1 7 28-21
8.  BKS Bobrzanie Bolesławiec 30 41 13 2 15 38-44 8 0 7 22-21 5 2 8 16-23
9.  MKS Szczawno Zdrój 30 39 12 3 15 32-39 7 2 6 22-17 5 1 9 10-22
10.  Chojnowianka Chojnów 30 38 12 2 16 28-44 5 1 9 11-28 7 1 7 17-16
11.  Miedź II Legnica 30 37 11 4 15 49-57 6 3 6 26-26 5 1 9 23-31
12.  GKS Kobierzyce 30 33 9 6 15 45-62 6 1 8 29-41 3 5 7 16-21 2 3 1 0 1 9-7
13.  Puma Pietrzykowice 30 33 10 3 17 37-57 8 2 5 22-20 2 1 12 15-37 2 3 1 0 1 7-9
14.  Victoria Świebodzice 30 30 8 6 16 32-55 7 4 4 22-19 1 2 12 10-36
15.  Górnik Złotoryja 30 27 7 6 17 32-59 6 3 6 18-21 1 3 11 14-38
16.  Olimpia Kamienna Góra 30 21 5 6 19 37-74 4 2 9 23-37 1 4 10 14-37
 W związku z wycofaniami zespołów z III ligi dodatkowy awans uzyskała Polonia Trzebnica.

www.90minut.pl