lata 1945-60

ZACZĘŁO SIĘ W SIERPNIU 1945 ROKU

Trzy miesiące po zakończeniu drugiej wojny światowej, 19 sierpnia 1945 roku, w największej sali dzierżoniowskiego ratusza (wtedy jeszcze miasto nosiło nazwę Rychbach ), spotkali się czterej przybysze z Polski, których los rzucił na przywrócone Rzeczpospolitej Ziemię Zachodnie. W tym założycielskim spotkaniu , które zakończyło się decyzją o stworzeniu pierwszego w mieście polskiego klubu sportowego, udział wzięli: Kazimierz Michalski, Jan Lewicki, Władysław Smoliński i wiceburmistrz przyszłego Dzierżoniowa – Wojciech Kosiba. Po pewnym czasie zdecydowano , ąe nowy klub będzie nosił nazwę – Ogniwo. Jeden z akuszerów tych sportowych narodzin, Kazimierz Michalski, tak wspomina tamte czasy: Jeżeli chodzi o pierwszej dni naszej LECHII kochanej, to na początku nazywała się Ogniwem , a obecna nazwa Lechia , pojawiła się po dziesięciu latach. Zaraz po wojnie przyjeżdżało do Dzierżoniowa sporo ludzi, a byli wśród nich i tacy, którzy gdzieś, kiedyś piłkę już kopali. To z nich tworzyły się pierwsze dzierżoniowskie drużyny. A oprócz Ogniwa powstały tu później jeszcze takie między innymi kluby jak Włókniarz, Kupcy, Gwardia, Stal, Spójnia czy też Start. Pierwsze dziesięć lat istnienia nie przyniosło Ogniwu szczególnych futbolowych sukcesów. Piłkarze w żółto-czerwonych strojach, tak jak i konkurenci z innych dzierżoniowskich klubów, błąkali się zaledwie po C i B klasowych rozgrywkach. Mecze grywali jednak nie tylko z lokalnymi rywalami. Na przykład 14 sierpnia 1949 roku odbyło się towarzyskie spotkanie, w którym zmierzyli się z KS Armii Radzieckiej METEOR Legnica, ulegając niestety wysoko 1:8. W tym samym roku jedenastka ogniwa walczyła na boisku w rozgrywkach klasy B, z takimi przeciwnikami jak: Włókniarz Strzegom, Gwardia Dzierżoniów, Włókniarz Kamienic, Sparta Bielawa, Włókniarz Dzierżoniów i dzierżoniowska Spójnia. W składzie Ogniwa wyróżniali się przede wszystkim bramkostrzelni: Muszyński, Konec i Łuszczyński oraz defensywny pomocnik – Józef Kozłowski. Spośród innych miejscowych drużyn , które po kilku latach połączyły się ostatecznie z Ogniwem tworząc Lechię, szansę na grę w klasie wojewódzkiej miała jeszcze Gwardia. W roku 1951 jej piłkarze przegrali jednak w barażowym meczu w Legnicy z tamtejszym Kolejarzem 2:6. W zespole Gwardii występował wtedy między innymi Kazimierz Kostek, ojciec Józefa, jednego z najskuteczniejszych napastników Lechii w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych.