Przed spotkaniem mięliśmy kilka drobnych uroczystości. Prezes Lechii Dzierżoniów Jacek Falikowski odebrał z rąk działaczy Lechji Lwów wylicytowaną przez siebie koszulkę meczową, a Pawłowi Sibikowi z okazji swoich 50 urodzin wręczono drobne upominki.
Mecz drugiej kolejki Lechja – Hakoach symbolicznie rozpoczął się od podania wykonanego przez znanego aktora Jana Frycza, który tego dnia zasiadł na trybunach stadionu w Dzierżoniowie.
Pierwsza część gry była dosyć długo wyrównana, a bardzo dogodnych sytuacji było niewiele. Po przerwie biało-zieloni zaatakowali bardziej zdecydowanie, co dosyć szybko przyniosło im dwie bramki. Najpierw celnie strzelił Krystian Kalinowski, a na 2-0 podwyższył Roman Morozov, efektownie zamykając akcję po podaniu Szymona Beniuka. Bramka dla gości padła pod koniec gry i było to ostatnie celne trafienie tego meczu. Był to niezły, zacięty mecz, który obserwowało około 80 kibiców.
Lechja: Kamieniarz – Morozov, Podleśny, Bielawski, Nowaczyk – Charciarek, Ł. Kresa, Sibik, Beniuk – Kalinowski, Zadrożny (grali też: Orliński, Rojek, Szachniewicz, Natkański, Popek).
Lechja Lwów (Dzierżoniów) – Hakoach Będzin 2-1 (0-0). Bramki: 1-0 Kalinowski (49), 2-0 Morozov (58), 2-1 Banasiewicz (86)
Sędzia: Artur Marczak




